fbpx

Czy mnie jeszcze pamiętasz? – Bumerangi w pracy

Literackie „być albo nie być” zostało aktualnie zastąpione w rekrutacji pytaniem: wracać czy nie wracać? Coraz popularniejsze staje się zjawisko pieszczotliwie zwanych bumerangów, wracających do firmy, z której wcześniej odeszły.

Czy warto rozważyć powrót? Czy jest ok być bumerangiem?

Tak, właśnie o tym przeczytacie w kolejnym, emocjonującym i pełnym zwrotów akcji wpisie.

Dlaczego bumerangi marzą o powrocie

Ostatnio na LinkedIn trafiłam na raport Human Panel o pracownikach wracających do firmy po przerwie. Oto kilka danych liczbowych, które każą myśleć, że ludzie lubią być bumerangami:

  • 15% pracowników wróciło do dawnego pracodawcy
  • 40% rozważa taką możliwość

Dlaczego tak jest? To proste – najbardziej lubimy te piosenki, które znamy. Wracamy do organizacji, której struktury i sposób działania są nam znane, zazwyczaj po przekonaniu się, że gdzie indziej jest mniej fajnie. Wdrożenie – koszmar większości moich klientów i lęk, że się nie sprawdzą – nie jest takie straszne, bo jest bardziej przypomnieniem niż faktycznym onboardingiem. No i może być tak, ze jest dodatkowy bonus i 100 punktów do fajności miejsca – ludzie, których się już wcześniej znało i kochało.

Ścieżka kariery

Czy HR chcą bumerangów?

To teraz druga strona medalu – czy firmy chcą przyjmować takich ludzi? Przecież odeszli, porzucili, nie chcieli? Badanie Human Panel wskazuje, że:

  • 76% HR-owców bardziej przychylnie patrzy na bumerangi teraz niż w przeszłości
  • 56% HR i 51% menadżerów nadaje wyższy priorytet aplikującym bumerangom niż, hm, nie-bumerangom
  • 40% HR-owców przyznaje, że zatrudniło ponad połowę bumerangów, które chciały wrócić
  • 33% HR i 38% menadżerów uważa, że to, że zaoszczędzą czas i pieniądz na onboardingu i wdrażaniu to jest super powód, by ktoś wrócił

Więc jeżeli rozważasz powrót do swojej eks-organizacji, to Twoje szanse są całkiem niezłe i należy porzucić obawy przed tym czy Cię będą chcieć i czy warto spróbować.

Już lecę!

Czy faktycznie warto wracać?

Oczywiście, (wiedzieliście, że to nadejdzie) – to zależy. Warto sobie jednak zadać kilka pytań przed kliknięciem „aplikuj”:

  1. Czy czynnik, który spowodował Twoje odejście, nadal tam jest? – Jeżeli był to szalony prezes, odległość od Twojego miejsca zamieszkania, zbyt duże obłożenie pracą na osobę warto zweryfikować czy coś się w tym fakcie zmieniło.
  2. A jak tam mosty? – Bo wiesz, jeśli masz wątpliwości, czy Twoje zachowanie przy odchodzeniu było ok, to pewnie jest spore prawdopodobieństwo, że Twój bumerang… nie doleci
  3. Z kim będziesz pracować? – masz niesamowitą przewagę nad innymi, bo insider’s knowledge o tym jak działa konkretny dział i czy jego sposób pracy jest zbieżny z Twoją wizją świata na pewno pomaga podjąć decyzję.
  4. Czy będziesz zaczynać od zera? – czy HR wezmą pod uwagę mozolnie budowaną karierę w ich organizacji i potem poza nią czy wracasz i od nowa budujesz swoją markę? Warto zrobić takie vibe check przed ostateczną akceptacją powrotu

No więc wiatry sprzyjają bumerangom, a jak bumerang czuje, że czas zakręcić z powrotem – to tak, jak najbardziej niech próbuje. Nie wiesz jak podjąć próbę – możesz zawsze napisać do mnie, autorki tekstu z największym zagęszczeniem słowa „bumerang” na cm2 oraz doradczyni zawodowej, która robi takie rzeczy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.