fbpx

Jesteś super, sprawdź to.

Był taki czas w moim życiu, podczas którego byłam menadżerką w korporacji i miałam w swoim władaniu około dwudziestoosobowy zespół. Nie było to nawet tak dawno, licząc w tradycyjnych jednostkach czasu, ale mentalnie to było jakieś dwa życia temu 😉 Niemniej, dobre samopoczucie zespołu, a także ich samodzielność i wydobycie z każdej z nich (bo to były same super-kobiety) najmocniejszych stron od początku dawało mi poczucie misji. Fast forward do dziś i okazało się, że tego typu zachowania to jest w ogóle moja ŻYCIOWA misja. I nie twierdzą tak (tylko) ja, a różne pomiary i testy profilujące, które sobie w między czasie zrobiłam.

natalia florek testy osobowości zawody przyszłości gaming komptencje przyszłości personal branding marka osobista rozwój osobisty gallup fris mbti
Oto ja, idąca moją życiową drogą 😉 😛 A tak poważnie, to zawsze chętnie chwalę się tą sesją z niesamowitą Julią Malinkowską.

Nie wiesz co robić? Może któryś z poniższych Ci to podpowie albo przynajmniej poda Ci Twoje mocne strony, na których od teraz będziesz budować swoją karierę? Zawsze warto dowiedzieć się o sobie więcej, by wesprzeć rozwój i samoświadomość. Zapraszam na krótki opis moich ulubionych testów profilujących!

(Jeżeli nadal nie mija poczucie zagubienia lub nie chcesz z tym iść sam/a – mam w swojej ofercie również usługi profilowania, które opierają się na niektórych z poniższych, a na pewno mają na celu wydobycie tego, co w Tobie najlepsze)

Budowanie na talentach

Królem testów wspierających budowanie na swoich mocnych stronach jest Clifton Strenghts Finder, w Polsce znany bardziej jako test Gallupa. Po odpowiedzi na 177 pytań (mając limit czasu na każde z nich), system wypluwa raport, szeregujący 34 talenty w kolejności występowania u Ciebie. I nie chodzi tutaj o śpiew czy gotowanie, a o naturalne zachowania, które wykorzystujesz w codziennym podejmowaniu decyzji.

natalia florek testy osobowości zawody przyszłości gaming komptencje przyszłości personal branding marka osobista rozwój osobisty gallup fris mbti
Trochę ekshibicjonizmu: oto moje Gallupowe DNA. Każda z kresek odpowiada innemu talentowi. Grafika pochodzi z mojego indywidualnego raportu Clifton Strength Finder.

Dlaczego to jest super?

  • test bardzo dogłębnie analizuje Twoją „top 5”, do tego stopnia, że podsuwa Ci konkretne zachowania, na które się decydujesz w określonych sytuacjach i rady jak je intensyfikować, by wyciągnąć z siebie same najlepsze rzeczy.
  • budowanie na mocnych stronach sprawia, że jesteśmy SIEDEM razy bardziej produktywni, niż kiedy tego nie robimy
  • prawdopodobieństwo, że ktoś uzyska takie same wyniki w pierwszej piątce wynosi 1 do 33 milionów, więc daje ogromne poczucie wyjątkowości i siły takiej kombinacji talentów.
  • każdy talent należy do jednej z czterech grup (executing – wykonanie, influencing – wpływanie, relationship building – budowanie relacji, strategic thinking – myślenie strategiczne) i raport wizualnie przedstawia, która z nich jest u Ciebie najsilniejsza, nawet zanim zgłębisz się w szczegóły.
  • można założyć, że rzeczy z końca listy to to, czego Ci brakuje, ale tak nie jest. To są cechy najmniej istotne, a więc takie, których nie zauważasz. „Przeszkadzaczami” są nadal cechy z top 5, co także zostaje przedstawione w raporcie, w nawet zabawny sposób ukazując, jak łatwo można przegiąć z dobrymi chęciami 😉
  • test zrobiło już ponad 16 milionów osób, a wszędzie są certyfikowani coachowie, którzy pomogą interpretować jego wyniki, więc jeżeli myślisz, że to coś dla Ciebie, może warto kogoś takiego poszukać.

Warto wiedzieć: test jest płatny – około 250pln. Do tego najbardziej dostępny jest po angielsku, a podobno język, w którym się rozwiązuje ma znaczenie w odniesieniu do odpowiedzi, które się wybiera. Dodatkowo, jeżeli ktoś bardzo dużo myśli o swoim rozwoju i ma w miarę rozwiniętą samoświadomość, to wyniki testu nie będą dla niej/niego wielkim odkryciem. Może w takim przypadku warto sięgnąć po coś darmowego? Jako alternatywę proponuję VIA Character Strengths, kolejny test zachęcający do poznania swoich mocnych stron, równie popularny i przebadany jak Gallup. Analiza nie jest tak dogłębna, ale wystarczy 🙂

Gdyby jednak ktoś był typem, dla którego mówienie o mocnych stronach to rzyganie tęczą, mam też coś z drugiej strony, pozbawione lukru, a równie otwierające oczy: dowiedz się w jaki sposób sabotujesz samą/samego siebie z testem „9 ways you self-sabotage”. Też jest po angielsku, ale spokojnie można wrzucić w translator. Nie dowiesz się co robić, by być bardziej skuteczną/ym, ale co robisz już teraz by skuteczną/ym NIE być. A może też Ci tak wyjdzie, że to co Gallup uznał za zaletę jest również idealnym sposobem na autodestrukcję? 😉

Ludzie są różni

Zgodnie z moim nr 1 Gallupa, widzę i doceniam, że ludzie są różni (Individualization), a moi znajomi często się śmieją, że „ludzie są różni” to moje motto życiowe. Mam nawet ulubiony test profilujący – mhm, nadchodzi – to, jak bardzo ludzie są różni! Jest to test MBTI (Myers-Briggs Type Indicator), tzw. 16 osobowości, który możecie zrobić za darmo i po polsku tutaj, na tej równie pięknej graficznie, co inspirującej, stronie.

natalia florek testy osobowości zawody przyszłości gaming komptencje przyszłości personal branding marka osobista rozwój osobisty gallup fris mbti
Ekshibicjonizmu ciąg dalszy: oto moje MBTI: Ekstrawertyczna, intuicyjna, uczuciowa i planująca. grafika pochodzi ze strony 16personalities.com

Dlaczego to jest super?

  • test analizuje nas na wielu płaszczyznach: tego jak wchodzimy w interakcje (ekstra i introwertycy), jak patrzymy na świat (praktycznie czy nowatorsko), czym się kierujemy podejmując decyzje (uczuciami czy faktami) oraz tego jak działamy (plan vs improwizacja)
  • w opisie dostajemy zestaw mocnych i słabych cech, charakterystykę zachowania w sytuacji romantycznej, w przyjaźni, w rodzicielstwie czy w pracy, które są zaskakująco szczegółowe
  • znając typy swoich najbliższych albo uświadamiając sobie na podstawie testu swoje własne potrzeby i/lub niedociągnięcia, komunikacja z innymi staje się super-łatwa
  • na przestrzeni czasu Twój typ może się zmienić i to też jest ciekawe widzieć czarno na białym jak przestawiają się priorytety
  • testu nie używa się oficjalnie w doradztwie zawodowym, jednak jego uniwersalność często się przydawała na przykład na warsztatach dla zespołów, nawet jako ciekawostka 😉

Jest też w 100% polski FRIS czyli test stylów myślenia, który mierzy jakim zachowaniom nadajesz największy priorytet. Możesz się więc dowiedzieć, czy przeważa u Ciebie perspektywa relacji, faktów, idei czy struktur. Analiza rozszerzona jest też o styl działania, które może być połączeniem kilku z nich. To stosunkowo nowe i ciekawe narzędzie, które pozwala świadomie budować na swoich naturalnych skłonnościach oraz lepiej komunikować się i rozumieć innych. Badanie jest płatne i może być przeprowadzane tylko przez certyfikowanych trenerów (koszt to 250pln plus cena konsultacji) co trochę odbiera mu uroku, jednak może być początkiem interesującej drogi. Pewnie ważne jest, by zadać sobie pytanie co jest dla nas akurat najważniejsze: dowiedzenie się, jacy jesteśmy świetni czy co robić by być jeszcze świetniejszym.

Na zupełny koniec dorzucam kolejną alternatywę, odrobinę polityczną: test wartości moralnych. To już daleki krewny, a wręcz bardziej sąsiad z naprzeciwka testów predyspozycji zawodowych, ale myślę, że mówi nam sporo o naszych priorytetach. Na wykresie kołowym pojawia się 10 wartości i nasze „nasilenie” w każdej z nich, wraz z opisem co oznaczają. Nie powie nam jaką karierę obrać, ale łatwo wyciągnąć wnioski, że jeżeli komuś najniżej wypada „nienaruszalność-tradycja” (ciekawe KTO mógł mieć taki wynik? Hmmm… 😉 ), to taka osoba nie będzie się pchała do tradycyjnych zawodów, sztywnych struktur itp.

Polecam poklikanie w międzyświątecznym czasie. Chętnie się dowiem, który podobał się Wam najbardziej!

Wielka K – kreatywność jako królowa kompetencji przyszłości (Odcinek 2)

Ten wpis jest kolejnym odcinkiem serii o kompetencjach przyszłości, czyli takich, które zwiększą szansę na stabilne miejsce pracy w rzeczywistości jutra. Dotychczas można było dowiedzieć się o: komunikacji.

Jeżeli masz w życiu czas na mistrzowskie opanowanie jednej kluczowej kompetencji, pewnie najlepiej by było dla Ciebie, żeby to była kreatywność. Kreatywność, czyli co? Zróbmy sobie takie ćwiczenie – weź ołówek, kajecik i napisz czym jest kreatywność i kto i kiedy jej używa.

Spoiler alert – możliwe, że właśnie Ty, przed chwilą.

Kreatywność to umiejętność tworzenia czegoś nowego, a wchodząc w większy szczegół, Wikipedia mówi nam, że to proces umysłowy pociągający za sobą powstawanie nowych idei, koncepcji lub nowych skojarzeń, powiązań z istniejącymi już ideami i koncepcjami. Dlaczego ten proces jest tak super (i tak super-ważny)? Oto kreatywna lista przebojów.

natalia florek personal branding marka osobista rozwój osobisty kompetencje przyszłości kreatywność pomysł żarówka
Żarówka – międzynarodowy symbol kreatywności 😉 Fot. Junior Ferreira

Miejsce 7: Ballada w stylu polskiego rocka pt. „Lepsze życie”

„Lepsza jakość życia” to znany (i zgrany!) szlagier. ALE: poświęcanie czasu na kreatywne zadania ma naukowo udowodniony wpływ na obniżenie poziomu stresu, poprawę odporności, a nawet przedłużenie życia. W 2020 już to powinno wystarczyć (#globalnapandemia), jednak jeśli spojrzymy na długoterminowe efekty psychologiczne, takie jak budowanie pewności siebie, podniesienie nastroju oraz zwiększenie umiejętności współpracy, dostajemy na tacy dopalacz do wszystkich tych umiejętności, które będą nam potrzebne na rynku pracy 2050 (a pewnie i 2025).

Miejsce 6: Importowany prosto z Korei hit K-Pop „Ctrl+c Ctrl+v (no more)”

Jak już zapewne wiecie, jeżeli Wasza aktualna praca składa się z powtarzalnych zadań to pewnie nie należy się do niej jakoś bardzo przywiązywać. Jeżeli coś może zostać zautomatyzowane, to zostanie – będzie to w efekcie mniej kosztowne i będzie generować mniej błędów. A wiecie czego NIE MOŻNA zautomatyzować? Tak, brawo, kreatywności 🙂

natalia florek personal branding marka osobista rozwój osobisty kompetencje przyszłości kreatywność pomysł żarówka
A wiele żarówek symbolizuje miliony kreatywnych myśli! Fot. Skye Studios

Miejsce 5: Rapowy klasyk lat ’90 „Everybody’s got game”

Jeżeli wrócimy do zadania z początku tego tekstu, mogę się założyć, że większość z Was odniosła się jakoś do sztuki. To prawda, że tam najłatwiej o kreację, jednak błędem jest założenie, że kreatywność ogranicza się tylko do tego wąskiego sektora. Wręcz przeciwnie, potrzeba tworzenia czegoś nowego jest tak uniwersalna, że właściwie nie istnieje branża, w której ta cecha nie byłaby pożądana, a wręcz konieczna do przetrwania na nadchodzącym rynku. Kto się nie rozwija, ten się cofa czy jak to tam szło.

Miejsce 4: Alt-rockowy przebój smutnej wokalistki „Nie jestem taka jak ona”

Kto był bardziej kreatywyny: Picasso czy VanGogh? A może z innej dziedziny, żeby jednak odejść od sztuki: Steve Jobs czy Mark Zuckerberg? Albo jeszcze inaczej: Picasso czy Zuckerberg?! 🤯 Kreatywności nie da się efektywnie zmierzyć ani porównać (a próbują, ach, jak próbują i nic!). To jeszcze jedna specyfika tej cechy, która sprawia, że tak skutecznie opiera się automatyzacji. Dodatkowo, dzięki temu, że trudno się w jej zakresie porównać, po prostu tego nie robimy i każdy ma luz i może sobie rękodzielić, beatboxować czy grać w RPG do woli.

natalia florek personal branding marka osobista rozwój osobisty kompetencje przyszłości kreatywność pomysł żarówka
A te są po prostu ładne, kolorowe. Fot. Jesper Garratt

Miejsce 3: Ulubiony kawałek raveów w 2016 „Pro-blems”

Jesteśmy na podium, więc będzie coś bardziej przekładalnego na pracę. Osoby kreatywne, ponieważ są nastawione na tworzenie, nie są szczególnie przejęte, kiedy im coś nie wychodzi, a porażki, błędy czy własną niewiedzę traktują jako szansę na rozwój. Nie istnieją problemy, tylko wyzwania. Nie muszę chyba dodawać, że taki mindset to szóstka w totka dla potencjalnego pracodawcy?

Miejsce 2: Coś bardzo starego „Should I stay or should I go”

Nie chcę straszyć, ale ta automatyzacja, o której tyle piszę, będzie szła coraz szybciej i będzie pozwalała na dalsze automatyzowanie zawodów, które jeszcze teraz wydają się bezpieczne. Do tego nasze niezbyt świetne radzenie sobie z tematem klimatu, dość absurdalne wybory polityczne i niczym nieuzasadnione nastawienie „jakoś to będzie” powoduje, że tak, owszem, „jakoś” będzie, ale jak nie wie nikt i nikt nawet nie próbuje tego przewidzieć. Umiejętność radzenia sobie w sytuacjach zmiany i niepewności będzie zupełnie oddzielną kompetencją, o której napiszę. Ale może wiecie już teraz jacy ludzie najlepiej sobie z nią radzą? Tak! Znowu dobrze! Kreatywni.

Miejsce 1: Top wszechczasów „I will always love you”

Ja tu ciągle o przyszłości, ale wiecie co jest najsuperowszego w kreatywności i dlatego właśnie znalazło się na pierwszym miejscu? Że ZAWSZE była kompetencją przyszłości, niezależnie od tego kiedy się nią wykazano. Leonardo DaVinci, pierwszy z brzegu, to był bardzo kreatywny koleś, nadal tak uważamy. Cecha, która pozwala ludzkości iść do przodu nigdy się nie przedawni. Łza wzruszenia.

Więc teraz szybko, googluj „10 sposobów na rozwój kreatywności” i dajesz, rozwijaj, twórz i kreuj 😉

Mów do mnie jeszcze – komunikacja jako kompetencja przyszłości (Odcinek 1)

Zapowiadając cykl o kompetencjach przyszłości nie podjęłam jeszcze decyzji, jaki kształt będzie miała ostateczna lista, ile czeka nas odcinków (a może sezonów?!), do tego w między czasie zaczęłam czytać „21 lekcji na XXIwHarairego, które czyta się jak lepszy odcinek Black Mirror, i w ogóle wtedy zawirował świat tysiącem barw. Mam wrażenie, że piszę to o kilka lat za późno, ale mimo wszystko warto nadrobić. Dla formalności: posiłkuję się raportem World Economic Forum i zestawieniem McKinsey, a na pierwszy ogień idzie niepozorna, acz niezbędna KOMUNIKACJA. Szybko, bo zaraz zostaniemy w tyle!

Q: Dlaczego komunikacja jest kompetencją przyszłości?

A: Kompetencjami przyszłości nie są wszystkie umiejętności, które da się zautomatyzować. A ponieważ na komunikację – w uproszczeniu przekazywanie myśli w sposób werbalny lub pisemny, zazwyczaj w konkretnym celu (chociaż każdy z nas zna kogoś, kto dokładnie zaprzecza tej regule, but I digress 😉 ) – składa się mnóstwo czynników, których zautomatyzować się na razie nie da, rozwijanie tej kompetencji jest jak najbardziej w cenie.

Q: Jaka komunikacja to ta „przyszłościowa”?

A: Skuteczna – czyli taka, która doprowadzi do tego, że odbiorca dostanie dokładnie taką informację, o jaką nam chodziło, a w efekcie podejmie odpowiednie działania.

Przykłady nieskutecznej komunikacji będą przewijać się przez ten post. Poniżej sytuacja, w której odbiorca (ŁKS) nie otrzymał lub nie zrozumiał przekazywanej informacji 😉

 natalia florek personal branding doradztwo zawodowe marka osobista kompetencje przyszłości komunikacja mem łks przyszłość rynek pracy
Internety, a dokładniej kwejk.pl

Q: Wszystko świetnie – ale co robić by komunikacja była skuteczna?

A: Nie być jak ŁKS. Ha ha, boki zrywać. A tak poważnie: każda informacja ma 5 kroków:

co chcę powiedzieć? -> co mówię? -> co ktoś słyszy? -> co rozumie? -> co zapamiętuje?

Tym samym, przy przekazywaniu ważnych informacji (albo w sumie jakichkolwiek, które mają przynieść oczekiwany efekt) warto zrobić sobie check-ponity:

  • ustalić cel (np. pojawienie się w domu majonezu) i trzymać się go przy formułowaniu wypowiedzi (np. kup proszę majonez),
  • zadbać o czas i miejsce przekazania informacji („kup proszę majonez” w momencie ustalania listy zakupów będzie miało większe szanse na powodzenie niż „kup proszę majonez” powiedziane na dobranoc
  • sprawdzić, czy informacja została zrozumiana (tu przykład z majonezem wyraźnie się wyczerpuje, ale załóżmy, że jakoś go naciągnę na potrzebę ćwiczenia. Kiedy powiesz np. „zjadłabym/zjadłbym jajka z majonezem” nie jest to wyraźny komunikat zachęcający do zakupu, więc warto się upewnić przed wyjściem oddelegowanej do sklepu osoby, czy: „masz na liście majonez?”. Przy bardziej skomplikowanych problemach warto również zostawić miejsce na pytania drugiej strony.
  • sprawdzić, czy informacja została zaakceptowana (może ktoś bardzo nienawidzi majonezu?).

Q: Jaką formę komunikacji wybrać?

A: Słuchają osoby zmotywowane (zainteresowane), rozumiejące o czy mówisz (nie zalewaj ich szczegółami), dające radę przetwarzać to na bieżąco (skojarzenia, związki, kontekst) i odczuwające lub widzące Twoje emocje. Warto też mieć przychylność słuchaczy.

Osobiście stosuję metody, które wywodzą się z NVC (Porozumienia Bez Przemocy) i innych nurtów, w których szacunek dla rozmówcy jest podstawą. Jeżeli chcesz, mogę Ci o kilku opowiedzieć, a tymczasem kolejny z życia wzięty przykład nieefektywnej komunikacji. Odbiorca (autor napisu), mimo najszczerszych chęci (to czuć!) odczuwa frustrację, gdyż sposób przekazania informacji był w jego ocenie nieefektywny i otrzymał zbyt wiele szczegółów. Nie da się ukryć, że nie zachowuje jednak szacunku dla rozmówcy.

 natalia florek personal branding doradztwo zawodowe marka osobista kompetencje przyszłości komunikacja mem make life harder przyszłość rynek pracy
Żródło: Instagram Make Life Harder za @jedrzejpakol

Q: Piękny przykład. To jakie to metody?

(prawda, że to niesamowicie śmieszne, że przeprowadzam wywiad z samą sobą w poście o komunikacji?! Get it?!)

A: Przygotowałam je w zmyślnej infografice do pobrania tutaj, można sobie powiesić nad korpo-biurkiem albo afirmować się w domu. Moje top 3 (a więcej w pliku) to:

  1. Język osobisty – skuteczność sprawdzona i potwierdzona. Każdy z nas wypowiada się we własnym imieniu i tak też powinien swoje wypowiedzi formułować. Będziecie zaskoczeni o ile dalej zaprowadzi Was „chciałabym/chciałbym byś [coś zrobił/a]” od „zrób to!”.
  2. HALT – czerwone światło by jednak w tym momencie nie mówić NIC. Jeżeli jesteś H(ungry – głodna/ny), A(ngry – zła/y), L(onely – samotna/y) lub T(ired – zmęczona/y) to zamilknij, zrób sobie kakao i wróć do tematu kiedy te uczucia miną (z autopsji wiem, że decyzje podejmowane w którymkolwiek z wymienionych stanów też raczej nie należą do wybitnych. Just sayin’).
  3. Zgoda na nie. Jeżeli serio będziecie mieć w sobie zgodę na to, że ktoś Wam odmówi, otwierają się piękne, szerokie drzwi do dyskusji i szukania nowych rozwiązań, argumentacji i kreatywności CZYLI kolejnych kompetencji przyszłości, o których więcej już niedługo!

Na zakończenie wspomnienie z weekendu, kiedy to Pani z lodziarni w Mikołajkach szukała skutecznego sposobu zakomunikowania pewnej rzeczy. Wybrała taki, a ja to szanuję.

Kompetencje przyszłości – gra w odcinkach

Jeżeli podskórnie czujesz, że w marcu tego roku wiele się zmieniło na zawsze, to mogę Cię ze spokojem zapewnić, że masz rację. Trochę o tym jakim szokiem było przeskoczenie z działania F2F na WFH pisałam już wcześniej, tym razem planuję nadać tematowi jeszcze szerszy kontekst. Koronawirus przyśpieszył konieczność adaptacji i przewartościował wiele rzeczy pod kątem ich możliwości funkcjonowania online. Mówiło się o tym wiele, przygotowywano nas na to i oto właśnie: the future is now.

Krótka historia ludzkości

Zanim przejdę do tego, czego będzie wymagała przyszłość, kilka słów o przeszłości. Załóżmy, że jesteś wieśniaczką lub wieśniakiem żyjącym sobie spokojnie w np. 1200r. Na potrzebę tego ćwiczenia otrzymujesz możliwość przeskakiwania w czasie o 200-300 lat do przodu. Co zostajesz w 1500r? Świat się rozwinął, owszem, ale dla zwykłej wieśniaczki w sposób raczej niezauważalny. Może będzie trochę dziwnie, ale szybko przystosujesz się do nowych warunków i możliwości.

1800? Na pewno jest inaczej. Sąsiedzi nie mieszkają już w lepiankach, w karczmie słyszysz dyskusje o kolonizacji, niewolnictwie i uprzemysłowieniu silników parowych. Nadal jednak poruszasz się pieszo, no może kilka razy byłaś wozem w mieście niedaleko wysłać list na poczcie.

2000? Jesteś na innej planecie. Nie ma właściwie punktu zaczepienia, oprócz tego, że po kuli ziemskiej nadal chodzą ludzie. Wszystko przyśpieszyło do takiego tempa, że nawet możliwość przeskakiwania o 20 lat byłaby szokiem technologicznym i kulturowym. Pamiętam czas, gdy studiowałam i odbyłam z moją mamą dyskusję pokoleniową pod tytułem „studiowanie w czasach gdy nie było kserokopiarek i dziś„. Osoba studiująca obecnie pewnie nas obie by otaksowała nierozumiejącym wzorkiem, a – wypraszam sobie – nie było to znowu tak dawno!

To ćwiczenie było po to, by pokazać, że rozwój przyśpieszył, a takie zdarzenia jak globalna pandemia jeszcze dodatkowo go podgrzewają. Naukowcy są zgodni, że obecnie szykujemy się na rynek pracy, na którym nie jest nam znana większość zawodów, które będziemy wykonywać. Jak się do tego przygotować? Czytaj dalej…

 natalia florek personal branding doradztwo zawodowe marka osobista kompetencje przyszłości kompetencje kluczowe work life balance krowy
Czy w XIII czy XXI wieku wieśniaczka zobaczy przynajmniej takie same krowy. Fot. Iga Palacz Unsplash.

Od kilku lat panuje moda na „kompetencje przyszłości”, czyli te, które pomogą nam funkcjonować w całkowicie niewiadomej obecnie przyszłości. Można wybrać szkołę, która takie kompetencje zapewni naszym dzieciom*, można pójść na kurs angielskiego, który przy okazji nauki je ćwiczy. Ba, nawet ja, z dwojgiem przyjaciół mamy przygotowane naprawdę świetne warsztaty dla licealistów z używania kompetencji kluczowych w praktyce, zbanował nam je niestety na razie koronawirus.

Badania, rankingi oraz moda mówią nam jedno: to nie umiejętności twarde zdecydują o Twoim sukcesie na rynku pracy, a właśnie te „miękkie” i przyszłościowe. Rutynowe czynności zostaną całkowicie zautomatyzowane, więc czas zacząć doszkalać się w tym, co istotne.

Jakie to kompetencje? Na jak wysokim poziomie masz je teraz? Jak je wyćwiczyć? Do jakich zawodów mogą się przydać? Zapraszam na cykl wpisów dotyczących kompetencji i zawodów przyszłości – na blogu już niedługo!

 natalia florek personal branding doradztwo zawodowe marka osobista kompetencje przyszłości kompetencje kluczowe work life balance krowy
Ale jaka przyszłość je czeka? I NAS? Fot. Bruce Warrington Unsplash.

*To zupełnie osobny temat na zupełnie innego bloga, ale chętnie wdam się w dyskusję, czy polska edukacja systemowa jest w ogóle w stanie to zapewnić? Dla chętnych.